Mam jeszcze jedną refleksję. Otóż niezmiernie się cieszę, że popularność muralu przy Chmielnej 21 urosła organicznie – czyli poprzez naturalne zainteresowanie, a nie przez płatną promocję (w każdym razie ja nic o tym nie wiem). Może to ostatnie chwile takich zjawisk? Co o tym myślicie? Dlaczego tak się dzieje?
Nie wiem, czy wiecie, ale nie ma już Internetu, który istniał jeszcze „chwilę temu”… dajmy na to 10 lat temu (wiem, że w informatyce to całe wieki, ale pamiętajcie, że nie wszyscy tutaj mają kilkanaście lat 😊).
Rok 2016 jest uważany przez wielu bywalców sieci za ostatni rok „prawdziwego Internetu” i wielu teraz uroni łezkę… no bo właśnie potem „zaczęło się”. Rok 2020 to epidemia COVID-19, lockdown itd. W marcu i kwietniu nastąpił wzrost konsumpcji treści o około 25% – z 280 do 351 minut miesięcznie. COVID przeminął, ale trend został. W 2022 roku cykl informacyjny został zdominowany przez powiadomienia „push” i „algorytmy personalizujące”. To właśnie wtedy upowszechniło się zjawisko „doomscrolling”, czyli nałogowego przewijania informacji. Dlatego w 2021 roku rządził TikTok oraz ogólnie formaty „Mobile App”. Algorytmy spowodowały, że czas skupienia nad tego typu treściami skrócił się do około 47–50 sekund.
Prawdziwy przełom to koniec 2022 roku, kiedy wystartowała sztuczna inteligencja (AI). Najpierw premiera ChatGPT (30.11.2022), potem Gemini (6.12.2023), rebranding bota Bard na Gemini (8.02.2024). No i DeepSeek (styczeń 2024), a w końcu przełomowy DeepSeek-R1 (15.01.2025). To wszystko dzieje się od niedawna…
Dzisiaj (bo nie wiem, co będzie jutro albo za tydzień) głównym nośnikiem newsów są Agenci AI / Liquid Content. Średni czas skupienia na treściach w Internecie wynosi dzięki botom 47 sekund (mediana to 40 s). Cykl wydawniczy informacji trwa sekundy i odbywa się praktycznie w czasie rzeczywistym. Agenci AI znajdują informacje, przetwarzają je na post, dorabiają ilustrację i publikują – cały proces trwa dosłownie chwilę. Głównym formatem przekazu jest „AI summary / Audio-wideo”. Metoda weryfikacji dzisiejszych newsów opiera się na standardzieC2PA/Provenance (możecie sprawdzić w Internecie, co to dokładnie jest – zbyt długo by wyjaśniać). Koszmar czy słuszny rozwój? Co myślicie?
Mural egzystuje w Internecie nadal, ku mojej radości i dumie, ale też – przy wiedzy, którą mam – ku mojemu zdziwieniu. W dzisiejszej sieci informacja trwa przeraźliwie krótko. Aby to ocenić, wprowadzono pojęcie „czasu połowicznego rozpadu postu” (half-life), czyli czasu, po którym treść generuje połowę swojego całkowitego zaangażowania. Stało się to kluczowym wskaźnikiem dla analityków mediów.
I tak:
- Na TikToku czas połowicznego rozpadu postu wynosi… 0 minut.
- Na X (Twitterze) ten czas wynosi 52 minuty.
- Facebook wskazuje stabilność na poziomie 86 minut.
- Instagram – około 18 godzin.
- LinkedIn – około 23 godzin.
- YouTube – około 10 dni.
- Pinterest – prawie 4 miesiące.
Natomiast królem jest blog, ponieważ tam half-life wynosi ponad 2 lata. Zadziwiające! 😊
A to ulica Smolna w Warszawie, gdzie mieści się moja pracownia.
Pozdrawiam wszystkich!
